Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Princess Anastasia of Greece’

Odnosząc się do stycznia 1914 r., księżna Daisy zapisała w swoim pamiętniku: „Każdy wtedy myślał, że mój brat George ożeni się z Nancy Leeds. Była w nim bardzo zakochana i nie ukrywała swoich uczuć. Myślę, że pasowaliby do siebie pod wieloma względami. Lubię ją, bo zawsze była wobec mnie uprzejma i miła, no i oczywiście jest niesłychanie bogata.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Pani Wiliamowa Bateman Leeds (1873 – 1923), dla przyjaciół Nancy, była wdową po amerykańskim industrialiście, po którym odziedziczyła wielomilionową fortunę. W Europie – Londynie i Paryżu – zaczęła przebywać od 1909 r., ale angielska socjeta zaakceptowała ją w pełni po sezonie 1911 r. Wynajęła wtedy londyński dom Georga Keppela, który znajdował się pod numerem 16 na Grosvenor Square i tam pod opieką swojej rodaczki, lady Arthurowej Paget, wydawała wystawne przyjęcia.

Nie musiała długo czekać na adoratorów. Zwabieni jej urodą i pieniędzmi, cisnęli się drzwiami i oknami. We Francji byli to książę Murat, Comte Hely de Tallegrand-Perigard i książę Louis Napoleon Bonaparte; w Anglii lord Alexander Thynne, książę Argyll i lord Falconer. Nie przyjęła oświadczyn żadnego z nich. Mówiła, że nie chce wyjść za mąż bez miłości…

Bogata wdowa, pani W.B. Leeds, była w George’u bardzo zakochana. Foto: Library of Congress, Washington

George w tym czasie czekał na sformalizowanie rozwodu z Jennie (lady Randolph Churchill), którą opuścił po trzynastu latach małżeństwa. Ich związek był kontrowersyjny od momentu pierwszego spotkania na przyjęciu w zamku Warwick w lipcu 1898 r. „Miała czterdzieści trzy lata, wciąż odznaczała się urodą, nie wyglądała więcej niż trzydzieści, a jej wiek i żywotność dorównywały młodzieńczemu wyglądowi. Przyznaję, że pochlebiało mi to, iż taka atrakcyjna osoba zwróciła na mnie uwagę, ale tak się stało i natychmiast się zaprzyjaźniliśmy“ wspominał George, który już w pierwszym do niej liście z 29 lipca 1898 r wyznał: „ Myślałem o Pani wczoraj cały dzień, budując zamki na lodzie i wyobrażając sobie nasze wspólne życie.“ List ten ozdobił serduszkami.

George miał wówczas 23 lata i był tylko o dwa tygodnie starszy od jej syna Winstona. Rodzina i przyjaciele, włącznie z księciem Walii (przyszłym królem Edwardem VII) robili wszystko, by do małżeństwa nie dopuścić. Matka zżymała się na myśl o synowej, która młodsza o niecałe cztery lata, była w młodości jej rywalką. Ojciec ubolewał nad ewidentnym w przyszłości brakiem dziedzica i faktem, że jego syn bezmyślnie odrzuca możliwość poślubienia majętnej panny Muriel Wilson.

George odrzucił możliwość poślubienia Muriel Wilson (1871 – 1964), córki właściciela linii żeglugowej, Wilson Line. Foto ze zbiorów autorki

Jeśli Jennie, aczkolwiek o Georga zabiegała do granic ośmieszania się w towarzystwie, wachała się momentami przed podjęciem ostatecznej decyzji, on nie miał żadnych wątpliwości i w 1900 r. pobrali się w kościele Świętego Pawła w londyńskiej dzielnicy Knighsbridge. Nikt z rodziny Cornwallis-West nie przyszedł na ślub.

Nie ważne czy ich związek zaczął się od odurzenia – ze strony Jennie fizyczną atrakcyjnością i młodością Georga, zaś Georga jej sławą, wyrafinowaniem, niepospolitością, błyskotliwością, humorem, energią i, wciąż, urodą – ich romans przetrwał próbę czasu. Żadne z nich nie zrobiło tego dla majątku, którego nie posiadali. Wszyscy wiedzieli, że nękana problemami finansowymi Jennie zignorowała wcześniejsze lukratywne prospekty matrymonialne z Bourke Cockranem i z Williamem Waldorf Astorem.

Co więcej, George, choć bardzo przystojny, uprzejmy, czuły i dobrze ułożony, nie dorównywał intelektem i światowym obyciem ludziom, z którymi Jennie wówczas pracowała jako wydawca międzynarodowego literackiego kwartalnika „Anglo-Saxon Review.“

Nie odstraszyła jej też nigdy jego wręcz chorobliwa pasja do sportów terenowonych (polowania, łowienie ryb, tropienie jeleni, konkursy konne, jazdy automobilem) w których uczestniczył przy każdej nadarzającej się okazji i o których zwykł rozmawiać godzinami, a ich detalami dzielił się z nią nawet w miłosnych listach! Jedynaście lat małżeństwa spędzili jako solidna, szczęśliwa i oddana sobie para, przekonując o swoim uczuciu wszystkich, którzy na początku powątpiewali w miłość tego związku.

George Cornwallis-West poślubił o 20 lat starszą lady Randolph Churchill (Jennie) w 1900 r. Foto Jennie poniżej: Library of Congress, Washington

Siostra też ich zaakceptowała, ale momentami nie potrafiła się powstrzymać od złośliwości: „Żona Georga jest tutaj [w Monte Carlo], jak zawsze czarująca; wygląda dobrze, ale jest taka gruba; chodzi ślicznie ubrana i gra w kasynie…“  – napisała Daisy pod datą 9 kwietnia 1903 r. Zaś w kwietniu 1907 r., podczas wspólnych wakacji na południu Francji, zauważyła: „Biedaczka Jennie jest wciąż bardzo zakochana [w Georgu]; jest nadzwyczaj miła i nadal bardzo przystojna, ale różnica wieku jest smutnym i okropnym minusem (dzieci nie wchodzą w rachubę).“ (tłumaczenia © Barbara Borkowy)

Kwestia kontynuacji rodu Cornwallis-Westów, bezustannie Georgowi przypominana, musiała wisieć mu na sumieniu. Z biegiem lat doszło do tego oczekiwanie ratowania zagrożonego długami majątku rodzinnego. Najprostszym wyjściem z sytuacji była nowa, młodsza i bogata, żona. Koncepcję tą przedstawił Jennie w grudniu 1912 r., prosząc ją o „zwrócenie [mu] wolności.“ Sześćdziesięcioletna już wtedy Jennie propozycję tą gorzko przełknęła, ale się zgodziła. 20 stycznia 1913 r.  złożyła pozew rozwodowy.

George jednak nie do końca był z nią szczery. Jako gentleman, problemów swojego małżeństwa nie opisał w reminiscencjach, które opublikował w 1930 r. Mówi w nich o Jennie w samych superlatywach, ale przyznaje: „jeśli chodzi o pieniądze, nie miała żadnego wyczucia proporcji. Wartość pieniądzy nic dla niej nie znaczyła; liczyło się tylko to, co może za nie dostać, a nie za ile. (…) Ta ekstrawagancja była jej jedyną wadą.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy) Pod tym względem sam nie był lepszy.

Trzeba przyznać, że początkowo się starał.  W pierwszych czterech latach małżeństwa był płatnym członkiem dyrekcji Brytyjskich Tramwaji Elektrycznych, z zupełnie przyzwoitą pensją. Praca jednak była poza Londynem i George, jak wielu ówczesnych dorobkiewiczów, postanowił dodatkowo zdobyć „szybki“ majątek w biznesie maklerskim. Zawierzył nieznanemu spekulatorowi o nazwisku Wheater i wszedł z nim w spółkę, wnosząc 35 000 funtów, ktore pożyczył pod zastaw swojego przyszłego dziedzictwa. Ich inwestycje okazały się katastrofalne.

Pomimo niestabilnej sytuacji materialnej, Jennie nadal utrzymywała wysoki poziom życia, robiła zakupy w Paryżu i z niespożytą energią podejmowała  się kolejnych prestiżowych projektów. Większość z nich kończyła się finansowym fiaskiem i dalszymi długami.

W 1908 r. była to autobiografia („Reminiscences of Lady Randolph Churchill“), w 1909 r. sztuka teatralna jej autorstwa („His Borrowed Plumes“), w 1911 r. bal na rzecz teatru szekspirowskiego, a w 1912 r. olbrzymia wystawa na Earls Court – „Anglia Szekspira“, połączona z Elżbietańskim Turniejem. Ten ostatni projekt był przysłowiowym gwoździem do trumny ich małżeństwa.

Jennie, całkowicie pochłonięta organizacją, nie miała dla Georga czasu. Wykorzystała go jednak do zdobycia kolejnych 15 000 funtów, posyłając go z misją do zakochanej w nim pani W.B. Leeds. Kiedy wyjechał do niej do Paryża, cały Londyn spekulował, czy tam już nie zostanie…

„Nienawidziłem tego co zrobiłem, stojąc na stanowisku, że transakcje monetarne między przyjaciółmi są, delikatnie mówiąc, niepożądane. (…) Pani Leeds zapytała, czy doradzam jej udzielenia tej pożyczki. Odpowiedziałem, że takiej rady nie mogę dać, ponieważ zawsze istnieje ryzyko, ale przyrzekłem Jennie zapytać ją o pieniądze, choć nie będę w żaden sposób o nie nalegać. Zgodziła się i przykro mi powiedzieć, ale straciła każdego penna z tej sumy. Pokryła swoje zobowiązanie bez słowa skargi i nigdy potem nie miała mi za złe, że stało się to przeze mnie“ – wspominał George w swojej książce. (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Pani Leeds nie była jednakźe jedyną kobietą zakochaną w przystojnym George’u. Od pewnego czasu kręciła się koło niego piękna i urzekająca aktorka.

Aktorka, pani Patrick Campbell, zdobywała George’a od 1909 r. Foto ze zbiorów autorki

[Beatrice] Stella z domu Tanner (1865 – 1940), występowała na scenie pod nazwiskiem swojego męża jako pani Patrick Campbell. Sławę zdobyła tytułową rolą w sztuce Pinera, „The Second Mrs Tanqueray“, którą zagrała w 1893 r. i w której George zobaczył ją po raz pierwszy jako osiemnastoletni młodzieniec. Dominowała po niej na deskach londyńskiego teatru przez następnych 20 lat. Jej orginalna uroda (matka była Włoszką) w połączeniu z, jak to George określił, „cudowną zdolnością konwersacji, ciętym humorem i gotowymi na wszystko ripostami“ sprawiały, że trudno było się jej oprzeć. Otoczona zawsze ciekawym towarzystwem, z zakochanym w niej po uszy G.B. Shawem na czele, zwabiała go coraz częściej do siebie, zazwyczaj pod pretekstem pomocy w czytaniu nowych scenariuszy.

Spotkali się w 1909 r., kiedy Stella zgodziła się zagrać w i wyprodukować sztukę napisaną przez Jennie. Od tego momentu „stała się ciągłym gościem w naszym domu“ – pamiętał George.  Ona zaś doszła do przekonania, że „jego życie nie było szczęśliwe“ i zaofiarowała mu swoją „przyjaźń i sympatię.“ (tłumaczenia © Barbara Borkowy)

Londyn plotkował, a Jennie nie przyjmowała tego do wiadomości. On zaś nie bardzo wiedział co zrobić i którą z trzech pań wybrać. Zaczął więc uciekać w podróże zagraniczne. W decydującym, 1913 r., wybrał się z siostrą Daisy na długą wycieczkę do Brazylii i Argentyny.

Nie stawił się na sprawę rozwodową, która odbyła się 15 lipca 1913 r.  Jak to było w zwyczaju, jego adwokat nie kontestował przedstawionego na niej „sfabrykowanego“ dowodu zdrady. Jennie otrzymała rozwód, który miał się uprawomocnić po dziewięciu miesiącach. Co stało się w ciągu tego czasu, możemy się domyśleć z desperackich dwóch telegramów, jakie księżna von Pless przysłała jej tuż przed finałową datą: „Nie zgadzaj się na decree absolute!!!“

Wbrew nadziejom rodziny na bogatą synową, gotową przywrócić im fortunę, George wybrał kolejną starszą od siebie kobietę, borykającą się z problemami finansowymi. Jennie poczuła się oszukana i w ostatnim liście do niego napisała „do widzenia na bardzo, bardzo długo…“

Ślub Georga z panią Patrick Campbell odbył się 16 kwietnia 1914 r., godzinę po uprawomocnienie się rozwodu. Wielu znajomych było tym faktem zdegustowanych, ale Stella mogła, w manierze swoich ciętych dowcipów, odetchnąć w triumfie: „nareszcie wygodne, podwójne łoże malżenskie po baraszkowaniu na szezlongu!“

Łożem tym jednak cieszyła się tylko przez pięć lat. George odszedł od niej w 1919 r. W zemście, nie zgodziła się na rozwód do końca swojego życia.

Ogłoszony w 1918 r. bankrutem, George musiał sprzedać cały majątek Cornwallis-Westów na pokrycie swoich długów. Pod młotek poszły rezydencje w Ruthin i Newlands wraz z całym wyposażeniem. Bezwzględni wierzyciele nie pozwolili jego matce zatrzymać nawet osobistych pamiątek. Bogaci szwagrowie, których małżeństwa przechodziły również kryzys, nie mogli i nie chcieli już pomóc.

Pani W.B. Leeds, od 1920 r. księżna Anastazja Grecka.

A pani W.B. Leeds? Wyszła za mąż dopiero w 1920 r. za księcia Krzysztofa, syna króla Grecji. Przyjęła tytuł księżnej Anastazji. Jej pieniądze przydały się bardzo w przywróceniu na tron grecki brata męża, króla Konstantego.

Zmarła na raka w 1923 r.

Reklamy

Read Full Post »