Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘kostium’

Ambicją i dumą każdego suwerennego państwa jest posiadanie Teatru Narodowego. Trudno w to uwierzyć, ale Anglia, która wydała Szekspira, doczekała się tej instytucji dopiero w 1963 r. Próby jej stworzenia sięgają jednakże czasów wiktoriańskich, kiedy londyński wydawca, Effington Wilson, opublikował w 1848 r. propozycję otwarcia niezależnego teatru będącego własnością społeczną. Jego ideę podjęli w 1879 r. intelektualiści brytyjscy, zawstydzenie występami w Londynie i sukcesem Comédie Francaise. W swoich wysiłkach popierani byli przez wybitnych artystów scen, jak Sir Henry Irving, zaniepokojonych zalewem komercyjnych i błahostkowych sztuk.
W 1904 r., krytyk teatralny i tłumacz Ibsena, William Archer, wraz z aktorem i dyrektorem Harleyem Granville Barkerem opracowali szczegółowy, opatrzony kosztorysem, projekt realizacji narodowej sceny. Ich wizja poruszyła wyobraźnię i zachęciła do działania innych ludzi teatru, na czele których stanął sam George Bernard Shaw. Inicjatywa ta zbiegła się w czasie z ożywieniem zainteresowania Szekspirem spowodowanej twórczością Williama Poela, który zarówno w swoich wywodach, jak i spektaklach odrzucających monumentalną scenografię, nawoływał do powrotu do prostych kanonów sceny elżbietańskiej.
Te dwa ruchy, szekspirowski i narodowy, połączyły siły w 1908 r. rozpoczynając apel o monument ku uczczeniu 300 rocznicy śmierci wielkiego poety i dramatopisarza przypadającej na 1916 r. Jednocześnie zgodziły się, że najlepszym pokłonem dla tego geniusza będzie narodowy teatr ku jego pamięci – „Shakespeare Memorial National Theatre”!
Pierwszym finansowym zastrzykiem dla Shakespeare Memorial National Theatre była suma 70 000 funtów, ofiarowana przez bankiera i mecenasa sztuki, Carla Meyera. Do zbierania dalszych funduszy zwrócono się o pomoc do społeczeństwa.
Zawsze szukająca inspirujących zajęć, zaspakajających jej ambicje, szwagierka księżnej von Pless, Jennie Cornwallis-West (dawna lady Randolph Churchill) odpowiedziała na wezwanie. Cel był szlachetny, a prestiż i sława po jego osiągnięciu bardzo kuszące. Jennie postanowiła zorganizować dobroczynny bal kostiumowy, na który goście przyjdą przebrani za postacie ze sztuk Szekspira. Odbył się on 20 czerwca 1911 r. w londyńskim Albert Hallu, który architekt, Edwin Lutyens, przekształcił w sielankowy włoski ogród, udekorowany pilastrami, przyciętymi cisami, altanami ocienionymi winoroślą i pagórkami pokrytymi trawą. Nad całością wisiało niebieściutkie niebo, oświetlone reflektorami zwisającymi z kopuły budynku.

Jennie_Olivia_Lavery_1911

Jennie Cornwallis-West (Lady Randolph Churchill) jako Olivia z Wieczoru Trzech Króli. Obraz Johna Lavery z 1911 r.

Sprzedano 800 biletów. Oprócz arystokracji na balu zjawili się także politycy (jak James Arthur Balfour), prawnicy, artyści, aktorzy (włącznie z panią Patrick Campbell) i pisarze, wśród których nie zabrakło Somerset Maughama i W.B. Yeatsa. Wszyscy tańczyli kadryla i przeszli w procesji przed lożą królewską, w której, reprezentując Jerzego V, siedział jego wuj, książę Connaught.
Przebrana za Olivię, Jennie stanęła na czele grupy reprezentującej dramat Wieczór Trzech Króli (Twelfth Night), w której znaleźli się również jej mąż George, syn Jack i narzeczona Winstona, panna Hozier. Shelagh, księżna Westminsteru, wystąpiła jako Królowa Francji z Henryka VI. W ostatniej chwili dołączyła do niej siostra Daisy jako dama jej dworu. Stało się tak dlatego, że schorowana i słaba po porodzie Bolka, księżna von Pless nie była pewna swoich sił i zamiarów. Nie mogła jednak odmówić zaproszenia na koronację króla Jerzego V i będąc na kilka dni wcześniej w Londynie, postanowiła poprzeć swoją obecnością projekt szwagierki. Nie przypuszczała wtedy, że ta za rok osadzi ją w znacznie poważniejszej roli.

NPG Ax135774; Group in fancy dress for the Shakespeare Memorial National Theatre Ball by Langfier Ltd, published by  Hudson & Kearns Ltd

Shelagh, księżna Westminsteru jako Królowa Francji w Henryku VI. Obok lord Aleksander Thynne jako Henryk VI. Foto Langfiera reprodukowane w Ladies’ Field 01 lipca 1911 r.

Bal zarobił dla Shakespeare Memorial National Theatre niebotycznych 10 000 funtów. Upojona sukcesem Jennie postanowiła zorganizować następną imprezę szekspirowską, tym razem na znacznie większą skalę i dostępną widzom przez długi okres czasu. Miała na myśli stałą wystawę Szekspirowskiej Anglii, gdzie publiczność przechadzałaby się średniowiecznymi uliczkami, obserwując codzienne życie epoki elżbietańskiej i uczestnicząc, za dodatkową opłatą, w typowych rozrywkach tamtych czasów: turniejach rycerskich, dworskich balach, koncertach i przedstawieniach teatralnych.
Grono historyków i ekspertów czuwało nad pieczołowitą rekonstrukcją tudorskiego miasta i jego atmosfery na terenie dzisiejszych hal wystawowych Earl’s Courtu. Ponownie zatrudniono architekta, Edwina Lutyens, do adaptacji istniejących budynków oraz wzniesienia nowych obiektów, wśród których znalazła się replika Szekspirowskiego Globu. Odtworzono nawet fragment typowego portu morskiego, przy którym przycumowano kopię Revenge – galeona z floty Sir Francisa Drake’a. Miejscem spotkań, pełniącym również funkcję towarzyskiego klubu, była tawerna Marmaid. W dniach poprzedzających otwarcie wystawy, Jennie organizowała w niej promocyjne tańce i przyjęcia, których motywem przewodnim była twórczość Szekspira.

GlobeTheatre_EarlsCourt

Rekonstrukcja szekspirowskiego teatru Globe według projektu Edwina Lutyensa na eksozycji Szekspirowskiej Anglii w 1912 r.

Jednym z nich był Wenecki Bal Maskowy, z przymusowymi czarnymi kapotami, trójnarożnymi kapeluszami i maskami kryjącymi twarze. Pomimo tego, księżna Daisy von Pless i jej siostra Konstancja, księżna Westminsteru zostały rozpoznane przez prasę, która nie omieszkała donieść czytelnikom o ich dobrych tego wieczoru humorach.
Uroczysta inauguracja Szekspirowskiej Anglii odbyła się 11 lipca 1912 r. Jej punktem kulminacyjnym był turniej rycerzy w prawdziwych zbrojach, którzy starali się zrzucić przeciwnika za pomocą starodawnych kopii. Zanim jednak do niego doszło na wyimaginowany dziedziniec pomiędzy zamkami Yorku i Warwick, weszła ze swoją świtą Królowa Piękności, odgrywana przez wicehrabinę Curzon, ubraną w białą suknię z szerokim postawionym kołnierzem, wysadzanym drogimi kamieniami i diamentową koronę. Wkrótce po niej, trębacze ogłosili pojawienie się kolejnej romantycznej postaci z przeszłości – Błądzącej Księżniczki (Princess Errant), z oddanymi jej na zawsze błędnymi rycerzami ze Wschodu, czyli księżnej von Pless z księciem Krzysztofem Greckim, księciem Jerzym Greckim, wielkim diukem Adolfem Fryderykiem Mecklenburg-Strelitz, księciem Kinskim, księciem Bentheim, diukem Alba, baronem von Kulhman i księciem Elsten. Dodatkowo towarzyszyły jej dwie damy dworu, hrabina Paulina Pappenheim i hrabina Nada Torby. Jak wspomina sama Daisy: „podobałam się prasie i publiczności, bo wjechałam na olbrzymim srokatym koniu, który należał do tamburmajora pierwszej królewskiej straży przybocznej i który potem został uwieczniony na płótnie przez pana Munningsa. Przegalopowaliśmy dwa razy arenę, co było dobrą zabawą. Potem usiadłam obok Królowej Piękności…”. (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Daisy_Shakespeare

Księżna Daisy von Pless jako Błądząca Księżniczka na turnieju rycerskim podczas otwarcia ekspozycji Szekspirowskiej Anglii w lipcu 1912 r. Foto z kolekcji autorki.

Księżna ubrana była w wykwintną, drobiazgowo wypracowaną suknię z epoki elżbietańskiej w kolorach białym i niebieskim. Jej nakrycie głowy wieńczyła diamentowa korona i białe strusie pióra.

Po Błądzącej Księżniczce, na scenie pojawiło się sześciu zawodników turnieju. Ustawili się naprzeciwko siebie, ale zawodów jeszcze nie zaczęli. Wraz z innymi podziwiali Balet Koni na 16 par, w którym wzięła udział i wzbudziła podziw siostra Daisy, Shelagh, znana ze swych jeździeckich umiejętności.
Czterech sędziów oceniało pojedynki rycerzy na kopie. Najlepszym okazał się lord Ashby St Ledgers, który w nagrodzie otrzymał od Królowej Piękności zloty puchar wartości 600 funtów. Później mu go odebrano, ponieważ okazało się, że w jego zbroji walczył w zastępstwie kapitan F.E. Guest. Za zwycięzcę uznano wtedy księcia Marlborough.
Po turnieju odbyła się ogólna bitwa na koniach, podczas której uczestnicy starali się obciąć mieczami pióropusze na hełmach wroga. Śmiechu tu było co niemiara. Wieczór zakończył się balem, na którym tańczono do świtu.
Impreza pozostała głęboko w pamięci księżnej von Pless. Jak napisała po latach: „było to moje ostatnie duże wystąpienie publiczne w Anglii, i chyba nie bez powodu się stało, że zagrałam wtedy właśnie Błądzącą Księżniczkę”! (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Reklamy

Read Full Post »

Zanim księżna von Pless stała się widoczną postacią na scenie brytyjskiej socjety, w kręgu towarzyskim księcia Walii (tzw „Marlborough House Set“) prym wiodła inna „Daisy“ –  starsza o 12 lat Franciszka Ewelina, hrabina Warwick.

Franciszka Ewelina „Daisy“, hrabina Warwick (1861 – 1938). Portret Ellisa Williama Robertsa.

Olbrzymią fortunę po dziadku, 3. vicehrabiu Maynard, odziedziczyla już w wieku trzech lat, stając się od razu pożądaną partią na ówczesnym rynku matrymonialnym. Sama królowa Wiktoria starała się później o jej rękę dla syna Leopolda, ale pod każdym względem niezależna Franciszka ofertę odrzuciła. Z własnego wyboru, wyszła za mąż w 1881 r. za Franciszka Greville, lorda Brooke. W pierwszych czterech latach małżeństwa urodziła mu troje dzieci, włącznie z nieodzownym dziedzicem, by potem oddać się beztrosko własnemu życiu jako wciąż młoda i piękna kobieta, hostessa i kochanka. Po burzliwym romansie ze słynnym uwodzicielem, lordem Charlesem Beresfordem, wpadła w ramiona księcia Walii (przyszłego króla Edwarda VII), z którym była w związku od 1890 do 1898 r.

Lord Brooke odziedziczył tytuł hrabiego Warwick w 1893 r., a wraz z nim imponujący, historyczny zamek Warwick Castle. Zanim tam zamieszkali, nowa kasztelanka przeprowadziła w nim obszerny remont, włącznie z instalacją elektryczności i wszelkich nowoczesnych wygód. Dwa lata póżniej gotowa była otworzyć drzwi swojej nowej rezydencji dla gości. „Parapetówka“, na którą zostali zaproszeni okazała się niezwykle wystawnym przyjęciem, którego przepych odbił się szerokim echem wśród współczesnych i wywołal w przyszłości niespodziewane reperkusje.

Romantyczny zamek, Warwick Castle, gdzie Daisy Warwick urządziła swój slynny Ball Poudré w 1895 r.

Czterysta wybranych osób otrzymało eleganckie zaproszenia. Wśród nich znaleźli się książę i księżna von Pless oraz dziewietnastoletnia siostra księżnej, Konstancja [Shelagh] Cornwallis-West. Warunkiem uczestnictwa było przyjście w kostiumie z epoki francuskiego króla Ludwika XV lub XVI z obowiązkową peruką, albo wypudrowanymi na biało włosami.

Zamek Warwick został bajecznie przekształcony na idealną sceną dla zaplanowanego widowiska. Służba ubrana była wedle mody poprzedniego stulecia, a w dekoracji wnętrz wyeksponowano przedmioty pochodzące z tamtych czasów. Kolorystycznie dobrane kwiaty zdobiły każde pomieszczenie. Nie zapomniano nawet o odpowiednim oświetleniu, które osiągnięto za pomocą  2 000 świec woskowych i przykryciu elektrycznych żarówek przypominającymi świeczki abażurami. Muzykę zapewniła słynna wtedy orkiestra, White Viennese Band. Na uczestników czekała wystawna kolacja, na której – w środku zimy – nie zabrakło nawet świeżych truskawek!

 Goście w kostumach z czasów Ludwika XV i XVI w Komnacie Cedrowej zamku Warwick. Ilustracja opublikowana w czasopiśmie Graphic w lutym 1895 r., ze zbiorów autorki

Po przekroczeniu holu i tzw. „czerwonego salonu“, goście witani byli przez gospodynię na progu wspaniaej „komnaty cedrowej“, którą przeznaczono na tańce. W atmosferze swojego pomysłu, Daisy Warwick przyjęła rolę królowej Marii Antoniny. Hrabia Warwick wystąpił jako feldmarszałek armii Ludwika XVI-go.

Piękno i bogactwo jej stroju – arcydzieła ówczesnego paryskiego mistrza  haute couture, Wortha – zapierało dech. Miała na sobie aksamitną suknię z deseniem jasnych róż, obsypanych złotym brokatem, stanik której, obrębiony muślinem ze złotymi koronkami, wysadzany był diamentami. Długi, niebieski, aksamitny tren wyszywany złotymi liliami heraldycznymi spływał z tyłu spod kołnierza pokrytego w całości diamentami. Wypudrowane włosy ozdabiały różowe i białe strusie pióra spięte diamentową egretą.

Hrabina Warwick jako królowa Maria Antonina. Foto: Warwick Castle

Wieczór zaczęto kadrylem, który hrabina Warwick poprowadziła w parze z Austriacko-Węgierskim Ambasadorem, księciem Deym. Portugalski Minister, Monsieur de Soveral tańczył z księżną Sutherland, przebraną za królową Marię Leszczyńską, żonę Ludwika XV-go. Księżna von Pless pląsała z hrabią Warwick, a jej mąż z lady Feodorowną Stuart, personifikującą Madame Pompadour. Brat gospodarza, Hon. Sydney Greville, jako członek Gwardii Szwajcarskiej, był partnerem panny Shelagh Cornwallis-West – „wysokiej, smukłej dziewczyny o wielkich ciemnych oczach, wyglądającej ślicznie w otalkowanej koafiurze, ubranej w suknię z białej satyny, skopiowanej z obrazu Roslina, przedstawiającego dziewicę dekorującą posąg Miłości.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

 

Obraz Aleksandra Roslina (1718 – 1793), przestawiający Dziewicę dekorującą posąg Miłości (po lewej), której strój skopiowany został w kostiumie Shelagh Cornwallis-West. Foto Shelagh: Warwick Castle

Jej starsza siostra Daisy wybrała bardziej ryzykowną rolę i przyszła przebrana za słynną w 18. wieku aktorkę, Adrianę Lecouvreur, która, jak mówi legenda, została zamordowana przez swoją rywalkę księżnę de Bouillon. W niektórych relacjach prasowych, jej kostium zinterpretowano jednak jako przedstawienie księżnej Poligniac, bliskiej przyjaciółki Marii Antoniny.

Ubrana była w „wyborną białą suknię satynową, której dolna spódnica ozdobiona została szerokim haftem ze złotymi, turkusowymi i brylantowymi ornamentami; odwrócona na przodzie górna spódnica ukazywała jasno-niebieskie podbicie, również obficie haftowane, tak jak i biały satynowy stanik; prześliczne rękawy w kształcie muszli były w delikatnej niebieskiej tonacji; wyśmienita diamentowa i turkusowa biżuteria dopełniała całości, a upięte wysoko opudrowane włosy ozdabiały strusie pióro i wyrafinowane klejnoty.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Księżna Daisy von Pless przebrana za słynną w 18. wieku aktorkę, Adrianę Lecouvreur. Foto: Warwick Castle

Hans Pless przebrał się za Viscomte de Bragalonne, postać z epopeji Aleksandra Dumasa o muszkieterach, wkładając bardzo wiarygodny zielony mundur z czerwoną kamizelką, pokryty z przodu obramowanymi złotem białymi wypustkami, obcisłe bryczesy, białe jedwabne pończochy i buty z klamrami. Na głowie miał przymusową białą peruczkę.

Książę Jan Henryk XV von Pless jako muszkieter Viscomte de Bragalonne. Foto: Warwick Castle

Bal trwał do ranka następnego dnia. „Dobrze już świtało, gdy ucichł odgłos kół ostatniej karocy“ – skomentował finał reporter magazynu Queen.

Książę i księżna von Pless wrócili do Breggrove Hall w sąsiednim hrabstwie Leicestershire, który wynajęli na sezon zimowego polowania. W tej pięknej palladiańskiej rezydencji podejmowali liczne grono przyjaciół, dla których również urządzili wkrótce wspaniały bal.

Palladiański Breggrove Hall w Leicestershire, skąd Plessowie polowali zimą 1895 r.

Wydając te wystawne przyjęcia, angielska arystokracja uciszała swoje sumienie, jak i publiczne zarzuty o ekstrawagancję, przekonaniem spełniania ważnej funkcji społecznej – zapewniania zarobku tysiącom ludzi niższych klas, włączonych w ich organizację. Konserwatywna prasa wręcz do tego zachęcała. Tygodnik The Court Circular wyraził nadzieję, że fancy dress  bal hrabiny Warwick zacznie całą serię podobnych wydarzeń w londyńskim sezonie 1895 r. Wyśmiał przy tym ostatnie zapędy purystów, z panią Ormiston Chant na czele, którzy po połowicznym sukcesie w walce z „nieprzyzwoitymi“ teatrami rewiowymi, przystąpili do ataku na bale kostiumowe, które uznali za „wygodne zasłony rozpusty.“

Daisy Warwick, przeto, była wielce zaskoczona nieprzychylnymi reportażami w radykalnej prasie, a zwłaszcza komentarzem edytora lewicowego The Clarion, pana Roberta Blatchforda, który uznał jej kosztowny bal gloryfikujący „dekadencką“ epokę za niedopuszczalny „kiedy wychudzony i obdarty rzemieśnik pełza zawstydzony pod murami zamku, błagając – jak o jałmużnę – by pozwolonu mu popracować!, [podczas gdy] tysiące funtów wydanych zostało na kilkugodzinną, dziecinną maskaradę, [na której] mężczyźni i kobiety paradowali przed obustronnie zawistnymi oczyma, idiotycznie rywalizując w nieokiełzanym trwonieniu pieniędzy.“ Na koniec jeszcze dodał: „Coż za wulgarne saturnalia kiczowatej dumy!“, by wreszcie stwierdzić: „ Żal mi bardzo biednej, choć bogatej hrabiny Warwick…“ (tłumaczenia © Barbara Borkowy)

Oskarżenia Blatchforda nie dawały hrabinie spokoju. Od paru przecież lat finansowała założoną przez siebie szkołę koronkarską dla biednych dziewczyn, którym z własnej kieszeni wypłacała co tydzień uposażenie. Czyżby Blantchford nie czytał jej artykułu opublikowanego w Pall Mall Gazette na dwa tygodnie przed balem, w którym ubolewała nad poszerzającą się przepaścią w dystribucji bogactwa kraju? Postanowiła go więc skonfrontować i niezapowiedziana zjawiła się w jego redakcji. Po paru godzinach dyskusji o socjaliźmie, Daisy Warwick wiedziała że jej „spojrzenie na życie nigdy nie będzie już takie same, jak przed tym spotkaniem.“ „Stałam się kimś, kto znalazł nowy realny świat…“ – stwierdziła. (tłumaczenia © Barbara Borkowy)

Radykalizacja jej poglądów była stopniowa, ale konsekwentna. W 1904 r. wstąpiła do Federacji Socjaldemokratycznej, a po 1.wojnie światowej do Partii Pracy.

Read Full Post »