Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘fox-hunting’

Polowania są różne, bo zależą od rodzaju zwierzyny, terenu, pory roku i broni. Myśliwy może albo galopować za łupem, albo tropić go godzinami na nogach. Może także stać w miejscu i odstrzeliwać nagonione mu zwierzęta. Wybór jest szeroki i często zależy od nabytych wcześniej umiejętności i osobistej preferencji uczestnika.
Dla młodego Jana Henryka (Hansa) von Hochberg, preferencją tą był ekstremalny sport, w którym liczyło się tempo, powiązane z elementem niebezpieczeństwa. A że uwielbiał konie, stał się fanatycznym zwolennikiem brawurowej jazdy w takich konkurencjach jak powożenie dyliżansami (Four-in-Hand), albo wyścig po polach za sforą psów goniących lisa. Na szczęście, jego żona wiernie mu w tym towarzyszyła i, z godną podziwu śmiałością, uczyła się arkan sztuki myśliwskiej.

Fox_hunting_1900

Polowanie na lisa to szalona jazda z przeszkodami za sforą gończych psów. Ilustracja z The Illustrated Sporting and Dramatic News z listopada 1900r.

Fox-hunting (polowanie na lisa) było, szczególnie w Anglii, nie tylko sportową, ale również towarzysko elegancką rozrywką wyższych sfer. Członkostwo (płatne) w prestiżowych kółkach łowieckich, miało ten sam status co przynależność do wybranych klubów gentelmeńskich. Uczestnictwo w sezonie myśliwskim wiązało się z wynajęciem odpowiedniej rezydencji na prowincji, w której – po polowaniach – rozgrywały się bale, przyjęcia i spotkania, o tej samej wadze i renomie, jak podczas lata w Londynie.
„Jeśli naprawdę zależy Ci na galopie na koniu, jedź do Melton Mowbray, Market Harborough lub Rugby [w Leicestershire]“ – zachęcały ówczesne poradniki łowieckie. Hans musiał już tego pozytywnie doświadczyć, bo prawie corocznie od 1892 do 1901 roku zjeżdżał tam na początku sezonu i pozostawał do lutego.
To właśnie w Leicestershire, jego dorastający szwagier George doznał pierwszych emocji szalonego pędu na koniu po płaskim terenie, połączonego z szybowaniem nad przeszkodami. Emocjonowała się tym także Daisy, która, wręcz z sentymentem wspomina w pamiętniku jej pierwsze próby przeskakiwania wysokich drewnianych płotów i swój, na szczęście bezbolesny, początkowy upadek z wierzchowca.

Quorn_House_1887

Quorn House, który Plessowie wynajęli w sezonie łowieckim 1892/1893 i gdzie w lutym 1893 r. przyszła na świat ich córeczka. Foto z 1887 r. z kolekcji English Heritage NMR

Młodzi Plessowie znaleźli się w Leicestershire już pierwszej zimy po swoim ślubie. Był to przełom 1892/1893 r. Zamieszkali w wygodnym domu, Quorn House w Quordon, oddanym do ich użytku przez właściciela, Williama Farnham, który wyjechał z żoną w podróż dookoła świata. W rezydencji tej, uznanej dzisiaj za zabytek drugiego stopnia (Grade II), goście podziwiać mogli interesujący zegar wodny z 1631 r., wspaniałą bibliotekę z rzadką edycją biblii „Breeches“ z 1599 r. i znajdujący się w jadalni olbrzymi kominek z płaskorzeźbą Adama i Ewy.
Duże wtedy opady śniegu spowodowały, że Hans i jego towarzystwo poruszało się po okolicach, sprowadzonymi z Niemiec, saniami. Dla tubylców była to olbrzymia sensacja. Hans zabierał, ciężarną wtedy, żonę na przejażdżki, podczas których, niestety, nie mógł się czasami powstrzymać od niebezpiecznej jazdy zagrażającej życiu zarówno jej, jak i nienarodzonego dziecka. Daisy nie zapomniała mu tego do końca życia.
Księstwo Pless nabyło członkostwo i polowało z jednym z najstarszych kółek myśliwskich, Quorn Hunt, założonym w 1753 r. przez legendarnego Hugh Meynella, który prezesował temu stowarzyszeniu do swojej śmierci w 1800 r. Tak długi okres przewodnictwa, pozwolił mu na stworzenie i ustabilizowanie bardzo dobrej „infrastruktury“ kółka: wybornych i doskonale doglądanych terenów do polowań, jak również zaplecza w postaci stajni dla koni typu „hunter“ oraz hodowli i schroniska dla ogarów.
Pomyślny w swoim przebiegu i finale fox-hunting może się tylko odbyć w przyjaznej współpracy lokalnego kółka myśliwskiego z miejscową ludnością. Bez jej pomocy i całorocznego zaangażowania w utrzymaniu koni, psów i pól łowieckich, impreza ta byłaby niemożliwa. To uzależnienie, połączone z obopólną głęboką miłością i szacunkiem do natury i sportu, sprawiało że polujący przyjezdni szczerze zżywali się z lokalną społecznością i, w czasie swojego pobytu, uczestniczyli czynnie w jej życiu.
Jedną z form „integracyjnych“ był coroczny regionalny Bal Myśliwski.
Nic więc dziwnego, że, choć w bardzo już zaawansowanej ciąży, księżna Daisy von Pless pojawiła się 1 stycznia 1893 r. na tańcach w wiejskiej świetlicy, Quorn Village Hall. Towarzyszył jej małżonek, Jan Henryk, oraz rodzice, pułkownik William i pani Cornwallis-West. Młodsza siostra, Shelagh, też była obecna.
Jak donosiła gazeta, Loughborough Herald, przybyło ponad osiemdziesiąt osób. Kapitan Warner, ówczesny współprezes Quorn Hunt, był oczywiście gospodarzem balu. Sala została udekorowana z wielkim smakiem, muzykę zapewniła orkiestra pana Addisona, a chwalony przez wszystkich catering pan Sault z pobliskiego hotelu pod Białym Koniem.
Daisy urodziła córeczkę 25 lutego 1893 r. Niestety dziecko zmarło po dwóch tygodniach. Obecny przy tej tragedii ojciec księżnej, Poppets, zajął się smutnymi formalnościami. Po więcej szczegółów dotyczących tej tragedii, odsyłam Państwa do świetnego opracowania pani Bronisławy Jeske-Cybulskiej (http://daisyofpless.wordpress.com/2012/07/14/bezimienna-corka-daisy-i-hansa-of-pless/)
Pomimo, wydawałoby się, złych wspomnień, Plessowie powrócili na fox-hunting do Leicestershire następnej zimy. Zatrzymali się wówczas w Baggrave Hall i, od 27 grudnia 1894 r., polowali ponownie z Quorn Hunt, kóremu od tego roku przewodniczył Hugh Lowther, 5. hrabia Lonsdale – słynny poszukiwacz przygód, eksplorator Arktyki, zapalony myśliwy i „największy angielski sportsman“ i działacz sportowy tamtych czasów.

Lonsdale_Churchill_manewry_IWMHugh Lowther, 5th Earl of Lonsdale

Hugh Lowther, 5. hrabia Lonsdale, prezes Quorn Hunt od 1893 do 1898. Po lewej: Winston Churchill i hrabia Lonsdale (z cygarem) na manewrach na Śląsku w 1906 r. Foto: Imperial War Museum, London.

Zapoczątkowana wtedy między nimi przyjaźń, prztrwała wiele lat. Hrabia Lonsdale, którego fortuna, jak Hansa, opierała się na kopalniach węgla, dwukrotnie, w 1895 i w 1902 r., podejmował u siebie cesarza Wilhelma II. Przyjeżdżał też często na Śląsk, zapraszany przez kajsera na manewry, lub prywatnie przez księstwo von Pless na wizyty do Książa.
Pomiędzy polowaniami, poproszona przez mieszkańców z sąsiedniego Husbands Bosworth, księżna Daisy uroczyście otworzyła kiermasz zbierający fundusz na budowę świetlicy ku pamięci lokalnego dobroczyńcy, Sir Francisa Turville.

HB_village_hall

Wiejska świetlica w Husbands Bosworth w Leicestershire, do budowy której przyczyniła się księżna von Pless.

W połowie stycznia, wyprawy na lisy zostały przerwane z powodu zbytnio zmrożonego gruntu. Dało to wszystkim więcej czasu na rozrywkę. W lutym, Hans, Daisy i Shelagh wyskoczyli na bal kostiumowy, Ball Poudré, do zamku Warwick. Potem sami wydali bal, który, obecna na nim lady Angela Forbes, opisała jako „znakomity“! Nie powstrzymała się jednak od krytyki gospodyni, którą oskarżyła o niedbałość w aranżacji transportu dla gości.
Najważniejszą jednak imprezą tego miesiąca był bal myśliwski w Melton Mowbray, zorganizowany dla bractwa łowieckiego zgrupowanego wtedy w Leicestershire. Początkowo lokalny, Melton Hunt Ball, stał się z czasem bardzo popularnym corocznym wydarzeniem, na które ludzie zjeżdżali specjalnie ze wszystkich zakątków królestwa. Odbywał się zawsze w sali regionalnej giełdy zbożowej.
W lutym 1895 r., dekoracja tej sali cudownie podkreślała nastrój: z sufitu zwisały wiklinowe kosze wypełnione trawą pampasową, mchem i paprociami, a ściany zdobiły głowy lisów, baranów i jeleni z rogami, umieszczone pomiędzy półkolistymi kandelabrami z brązu. Większość gentlemenów wystąpiła w obowiązkowych czerwonych tunikach, a panie w eleganckich sukniach wieczorowych. Według relacji gazety The Melton Mowbray Times „prześliczna księżna Henrykowa von Pless była przez wszystkich podziwiana; jej majestatyczna figura podkreślona doskonale kostiumem z czarnej satyny, górna część którego wykończona była srebrem, a spódnica wysadzana srebrnymi motylami. (…) Jej siostra, panna [Shelagh] Cornwallis-West wyglądała bardzo przystojnie we wspaniałej sukni z kremowej brokatowej satyny, obrębionej szyfonem.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)
Z powodu wyprawy do Indii, Plessowie nie mogli uczestniczyć w kolejnym sezonie polowań na lisy. W 1897 r., ich przedłużony latem pobyt w Anglii podczas diamentowego jubileuszu królowej Wiktorii sprawił, że pozostałą część roku spędzić musieli w Niemczech. W Leicestershire zjawili się ponownie zimą 1898/1899 r.
Obecność księżnej Daisy na tradycyjnym balu myśliwskim w Melton Mowbray w lutym 1899 wzbudziła znowu sensację. Tym razem zjawiła się „w sukni z błyszczącej złotej tkaniny, oprószonej purpurą, stanik której zdobiły sznury z diamentów, a wielki diamentowy ornament świecił się w jej włosach.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

66c_vf_kirby_gate_dp_2573_c

Daisy_Kirby_Gate

Spotkanie Quorn Hunt na padoku przed Kirby Gate, Leicestershire w listopadzie 1901 r. Rysunek Cuthberta Bradleya opublikowany w Vanity Fair. Uczestnicy spotkania opisani zostali na marginesie rysunku. Poniżej zbliżenie do księżnej Daisy von Pless.

Ciąża z Hanselem zatrzymała ją w 1900 r. w Niemczech. Jesienią 1901 r., podczas wizyty u rodziców w Newlands, wyskoczyła jednak z Shelagh na tradycyjne otwarcie sezonu łowieckiego Quorn Hunt na padoku przed rezydencją Kirby Gate.
Do tej pory odbywa się ono zawsze w pierwszy poniedziałek listopada, podkreślając symboliczną datę, od której młode lisy zaczynają być uznawane za dorosłą zwierzynę.
Był to ostatni, znany mi, fox-hunting w Leicestershire, w którym księżna Daisy wzieła udział. Od 1902 r. w kalendarzu zimowym Plessów, brawurowe polowania na lisy zastąpione zostały statecznym strzelaniem do ptactwa podczas ich pobytów u księstwa Devonshire. Zmienił się ich styl życia, które od tej pory prowadzić będą w w zamkniętym, eksluzywnym kręgu wybranych przyjaciół. Od czasu do czasu tylko, Daisy z sentymentu, pojedzie na bal do Melton Mowbray lub w odwiedziny do swojego szwagra Fritza, który, zarażony bakcylem fox-hunting kupił sobie w niedalekim Lubenham koło Market Harborough dworek myśliwski.

Reklamy

Read Full Post »