Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Academie Julian’

Niecałe dziesięć lat temu, przed polskimi publikacjami książek o Daisy von Pless, a potem wystawą zdjęć księżnej z atelier Lafayette’a, głównym źródłem jej wizerunku były malowane portrety dostępne zwiedzającym Muzeum Zamkowe w Pszczynie. Najbardziej z nich popularnym był i jest ten przedstawiający śliczną młodą Daisy z, równie ślicznym, synkiem Hanselem pędzla Ellisa Williama Robertsa. Powstał w 1902 r.

Księżna Dasiy von Pless z synkiem Hanselem. Obraz Ellisa W. Robertsa z 1902 r.

Był to dla księżnej bardzo zajęty czas, który w dużej mierze spędziła w Anglii. Koronacja króla Edwarda VII została przesunięta z powodu jego choroby, ale w okresie wyczekiwania nowej daty tego wydarzenia Daisy nie mogła narzekać na brak zajęć. Bogate życie towarzyskie wypełniało jej dni. Poza wieloma innymi nowościami, przyjaciele musieli jej donieść o nowym, modnym artyście w Londynie, u którego zamiawiali swoje portrety. Wielce usatysfakcjonowani, mogli się już nimi pochwalić znajomi: hrabina Mar & Kellie (sportretowana w 1896), Duke of Beaufort (1898), markiza Londonderry (1899) i jej synowa Edith Castlereagh (1902), by wymienić tylko kilku.

 

Edith Castlereagh, późniejsza markiza Londonderry. Pastel Ellisa W. Robertsa z 1902 r.

Ellis Roberts więc, otrzymał nowe zamówienia  na namalowanie portretów księżnej von Pless i jej siostry, księżnej Westminsteru. Ponieważ portret księżnej Daisy jest jedynym w Polsce przykładem jego twórczości, chciałabym Państwu przybliżyć postać tego malarza.

Constance (Shelagh) księżna Westrminsteru. Pastel Ellisa W. Robertsa, data nieznana.

Ten niezwykle wtedy popularny artysta, jest dzisiaj prawie zapomniany. Współczesne słowniki biograficzne, jeśli w ogóle, poświęcają mu tylko krótkie wzmianki. Na podstawie moich własnych badań, dopisać mogę do nich parę interesujących faktów.

Ellis William Roberts urodził się 27 października 1860 r. w Burslem, w hrabstwie Staffordshire jako drugi syn Jane i Thomasa Robertsów. Jego ojciec był garncarzem, jednym z wielu w Staffordshire – brytyjskim centrum ceramiki. Z czasem awansował na stanowisko kierownika produkcji.

Do szkoły uczęszczał najpierw w Burslem, a potem w Walstanton, dokąd rodzina przeniosła się około 1870 r., zamieszkując przy ulicy Chapel Lane.

Młody Ellis musiał już wtedy wykazywać zdolności plastyczne, skoro wysłany został na dalszą edukację do szkoły sztuk pięknych, tzw Minton Memorial (ku pamięci lokalnego fabrykanta i dobroczyńcy, Herberta Mintona) w Stoke-upon-Trent. Na czas nauki przeniósł się do domu swojej ciotki pod numerem 35 na Commercial Road.

W 1882 r. otrzymał stypendium w prestiżowym Royal College of Art, mieszczącym się na South Kensington w Londynie. Dwa lata później przyznano mu dotację na wyjazd zagraniczny. Wybrał Włochy, gdzie spędził cały rok. Od 1887 do 1888 studiował w paryskiej Académie Julian u Williama Adolphe Bouguereau i Roberta Fleury. Po powrocie do Anglii, ożenił się 6 października 1888 r. z Elizą Glover.

W Londynie zadebiutował w 1889 r., pokazując na Wystawie Pastelistów w Grosvenor Gallery pełnowymiarowy portret Hon. Hildy Keppel (katalog no.188). Został natychmiast spostrzeżony. Krytyk The Timesa nazwał jego pracę „godną uwagi“ i omawiając ją zauważył: „jest tu pewna sztywność, być może, w pozie, lecz głowa została dobrze wymodelowana, a biała muślinowa suknia wykonana ze szczególną lekkością i czarem.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Rachel, hrabina Clonmell. Obraz Ellisa W. Robertsa z 1908 r.

W tym czasie pastel był jego ulubioną techniką. Nic więc dziwnego, że przyczynił się do utworzenia i został jednym z pierwszych członków powstałego w tymże roku Towarzystwa Brytyjskich Pastelistów.

Na kolejnej wystawie Towarzystwa, która odbyła się w październiku 1890 r. w Grosvenor Gallery, Ellis Roberts był gwiazdą ekspozycji. Jego dzieła zawisły na honorowym miejscu w dużej zachodniej sali galerii. Były wśród nich: „bardzo dostojny „Portret wicehrabiny Bury“ (katalog no. 36), a po przeciwnej stronie „Pani Robertowa Holford“ (katalog no. 122), w całej postaci na czarno, oraz „Pani Albertowa Grey“ (katalog no. 142) na biało. W mniejszym pokoju [wisiał] portret z profilu „Lady Alice Shaw Stewart“ (katalog no. 221) i uroczy biust dziecka z krótkimi brązowymi włosami, w białej sukieneczce z czerwoną szarfą, „Gwendoliny, córki markizy Carmarthen“ (katalog no. 194), która spoglądała z obrazu roztaczając cudowną aurę niewinności.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

 

Gwendolin, księżna Norfolku z córeczką Marią. Obraz Ellisa W. Robertsa c. 1908 r.

Sława i wzięcie nadeszły szybko. Coraz więcej dystyngowanych osób pukało do drzwi jego pracowni mieszczacej się pod numerem 6 na Williams Street, w okolicy Lowndes Square w Londynie. W lipcu 1893 r. odwiedziła go tam sama księżna Walii (przyszła królowa Alexandra), przyprowadzając ze sobą córki, Wiktorię i Maud, oraz matkę, królową Danii, i brata, duńskiego księcia Waldemara.

W tym samym roku, jako nowy członek Towarzystwa Malarzy Portretowych, pokazał na jego 3. dorocznej wystawie pełnowymiarowe portrety pastelowe Lady de Vesci, Pani Wawrzyńcowej Drummond i Pana Alberta Greya. Uznano je za najlepsze w tej kategorii. W maju 1893 r. wysłał również jedną ze swoich prac, pastelowy portret Panny Pamelii Wyndham (katalog no. 1046) na pokaz w Królewskiej Akademii. Okrzyknięto ją za „najlepsze, jak dotąd, dzieło w jego twórczości…“.

Ogółem, do 1902 r., wystawił w Królewskiej Akademii 16 portretów. Nie zmienił jednak, ani nie rozwinął swojego stylu, i, w parę lat po pierwszych sukcesach, koneserzy sztuki zaczęli go krytykować. Po wystawie Towarzystwa Malarzy Portretowych w 1898 r., jeden z nich napisał: „słabe, przyjemne do oglądania wizerunki arystokratycznych piękności, lecz w żadnym wypadku obrazy lub dzieła oryginalnego umysłu…“. (tłumaczenie © Barbara Borkowy) Ale jego konserwatywna, arystokratyczna klientela pozostała mu wierną przez jeszcze kilka dobrych lat, zanim nie przekonała się do indiwidualizmu Johna Singer Sargenta i dramatycznej ekspresji Giovanniego Boldini.

W życiu prywatnym doczekał się syna, Roberta Ellisa, w 1890 r. Rodzina mieszkała wówczas w Chelsea, przy 15 Gunter Grove. W 1899 r. urodziła się córka Millicent Elsie. Przenieśli się do większego domu w Battersea, przy 4 Morella Road. O wiele lepsza sytuacja finansowa pozwoliła im zatrudnić na stałe kucharkę, panią Lea, i pokojówkę, Annie Rose. Ponowna przeprowadzka przywiodła ich na przedmieścia Londynu, do Wandsworth, gdzie w 1911 r. mieli dom na 6 Rawenslea Road. Dorosły już syn studiował wtedy w Cambridge. O pozostałych domowników dbały kucharka Lottie Hipkins i pokojówka Edith Cox. Ich kolejnym i ostatecznym adresem w Wandsworth był 12 Wexford Road.

Syn Robert Ellis, po karierze w wojsku, gdzie doszedł do stopnia kapitana w Pułku Walijskim, został dyrektorem szkoły. Córka Millicent Elsie wyszła za mąż za Ronalda Fresera w 1926 r. i ponownie w 1938 r. za Wilfreda Worton.

Ellis William Roberts zmarł nagle 24 września 1930 r. w Queens Hotel w Brighton. Zostawił rodzinie w spadku 12 800 funtów (=2 432 000 funtów w przeliczeniu na dzień dzisiejszy).

The Times zamieścił krótki nekrolog, przypominający jego życie i pozycję w epokach Wiktoriańskiej i Edwardiańskiej. Był on bowiem ich wiernym ilustratorem, który zapisał w swoich obrazach znaczące figury tamtego okresu. A malarzem był płodnym.

Choć malował również mężczyzn, jego główną klientelę stanowiły kobiety. Jeszcze za życia złożono mu hołd jako kronikarzowi piękna, które minęło. Popularne czasopismo The Gentlewoman opublikowało w lipcu 1923 r. artykuł o znamiennym tytule: „A Closing Phase in English Beauty and the Man that recorded it“ („Kończąca się faza Angielskiej Piękności i Człowiek który ją zarejstrował“).

Jego autor, wspominając „nieskażoną“ jeszcze wtedy urodę „czystych w swoim pochodzeniu“ arystokratek angielskich, ich powab i grację, przypisuje Robertsowi unikalną rolę tego, który „zapewnił temu swoistemu Pięknu miejsce w angielskiej historii społecznej i w historii angielskiego rodowodu.“ (tłumaczenia © Barbara Borkowy)

 

Winifred, kiężna Portland. Obraz Ellisa W. Robertsa z 1896 r.

Analizując twórczość Robertsa, pisze dalej: „Jego portrety są znamienne zarówno w epatowaniu aurą „klasy“, jak pięknością pozujących dam. Nie bez powodu [artysta] umieszczał je na tle pejzażu przywołującego dzieła Romneya i Gainsborough; (…) pejzażu, będącego częścią dziedzictwa, tradycji rodzinnych i pamięci, złączonych z duszą modela. Dawni angielscy portreciści rozumieli doskonale tą subtelną relację i zaadoptowali w portretach rodowych dostojną formę pejzażu w tle, z majestycznymi drzewami, ciągnącymi się po horyzont łąkami, tarasami z balustradą lub kolumnowym portykiem, które stawały się nierozłączną częścią wizerunku postaci pierwszoplanowej. Faktycznie, wyjątkowość tego współczesnego malarza [Robertsa] w dużej mierze polega na jego talencie w pozowaniu arystokratycznych Angielek w staroświeckiej scenerii i malowania ich w duchu 18. wieku. (…) Niektórzy jego rówieśnicy, być może, byli bardziej utalentowanymi portrecistami, ale to właśnie jemu przypadła rola uwiecznienia ostatniej fazy w historii Angielskiej Piękności, tak znamiennej dla Angielskiej Arystokracji. Przez trzydzieści lat, artysta ten cieszył się nieprzerwaną sławą, która nie słabła do momentu początku końca fenomenu urody, jaką utrwalał i epoki, jaką rejstrował. Coś takiego nie miało nigdy miejsca w historii angielskiego malarstwa portretowego.“ (tłumaczenie © Barbara Borkowy)

Reklamy

Read Full Post »